Metropolia to korzyści dla wszystkich – pisze Piotr Cyprys

Budowanie związków funkcjonalnych zaczyna się i kończy na sprawnym układzie drogowym i transportowym pomiędzy miastem centralnym a jego otoczeniem. Ważnym jest też uznanie miasta centralnego jako spiritus movens całego związku metropolitalnego, które zajmuje w nim szczególne miejsce i ma szczególną rolę do wypełnienia.  

pisze Piotr Cyprys *




Co może oznaczać sformalizowanie związku metropolitalnego Bydgoszczy z miastami i gminami jej obszaru funkcjonalnego?
Sedno tkwi w czymś, co nazwać można dostępnością transportową, czymś, co zachęca nas do podróżowania. Taką zachętą może być krótki czas przejazdu oraz dojść ( z minimalną ilością przesiadek) lub sprawny układ drogowy zapewniający w dużej mierze szybki i bezkolizyjny przejazd. W skrócie można powiedzieć, że budowanie związków funkcjonalnych zaczyna się i kończy na sprawnym układzie drogowym oraz transportowym pomiędzy miastem centralnym a jego otoczeniem.
Przykładem na międzyregionalnym poziomie jest budowa tak długo oczekiwanej drogi szybkiego ruchu S5, która włącza Bydgoszcz do układu szybkich dróg w Polsce i która już teraz owocuje zainteresowaniem inwestorów, a tym samym rozbudową rynku pracy.

O wadze sprawnych, szybkich połączeń wiedzieli już starożytni. Sprawne drogi służyły nie tylko do przemieszczania armii ale też do transportu towarów. Taka wymiana stymulowała rozwój całego objętego nią obszaru. Naszym współczesnym celem powinno być zintegrowanie - poprzez sieć transportową - wszystkich mieszkańców obszaru metropolii bydgoskiej, tak aby z każdego jej miejsca można było sprawnie dotrzeć do jej centrum. Równolegle należy zadbać o to, żeby oferta miasta centralnego była na tyle szeroka, by w dużej mierze zaspokoić potrzeby mieszkańców związku metropolitalnego. Pisząc „potrzeby” nie myślę o takich, które mogą i powinny być zaspokajane lokalnie i które są ściśle związane z miejscem zamieszkania.  Dopiero taka oferta spowoduje, że w obszarze funkcjonalnym zmniejszy się migracja z małych ośrodków do większych, a uatrakcyjnienie życia w całym obszarze metropolitalnym powinno ograniczyć również migrację poza jego granice.

Co mogą wzajemnie zaoferować sobie mieszkańcy takiego związku metropolitalnego? Oczywistym jest, że pewne funkcje powinny być zastrzeżone dla miasta centralnego – chociażby ze względu na możliwość stworzenia oferty na wysokim poziomie dla wszystkich mieszkańców. Można tutaj wymienić takie instytucje jak: uniwersytety jako ośrodki badawcze i innowacyjne, szkolnictwo wyższe czy specjalistyczne niższego szczebla, instytucje kultury wysokiej jak teatr, opera czy filharmonia, połączenia drogowe, kolejowe, lotnicze o znaczeniu międzynarodowym oraz międzyregionalnym, opiekę zdrowotną na poziomie specjalistycznych szpitali. Naturalnym jest też to, że miasto centralne metropolii może zaoferować największy i najbardziej atrakcyjny rynek pracy.

Czego natomiast można oczekiwać od obszaru wokół rdzenia metropolii?  Atrakcyjnych terenów do zamieszkania, miejsc do lokowania mniejszych stref przemysłowych oraz terenów zielonych i miejsc do wypoczynku. Te atuty powinny utrzymać wysoki poziom populacji czynnej zawodowo zapewniającej dalszy rozwój całego obszaru.     

Wypełnienie takich zadań przez tworzony związek metropolitalny może być spełnione, jeśli uczestnictwo w nim będzie dobrowolne i związane z oddolną inicjatywą. Musi także opierać się na pełnej symbiozie, z której korzyści czerpią wszyscy uczestnicy (chociaż w różnym stopniu na różnych poziomach).

Nieodzowne jest wyznaczanie wspólnych celów i wspólne dążenie do ich osiągnięcia. Ważnym jest też uznanie miasta centralnego jako spiritus movens całego związku metropolitalnego, które zajmuje w nim szczególne miejsce i ma szczególną rolę do wypełnienia.   

*

  

Metropolia to korzyści dla wszystkich – pisze Piotr Cyprys Metropolia to korzyści dla wszystkich – pisze Piotr Cyprys Reviewed by KochamBydgoszcz on 06 marca Rating: 5
Obsługiwane przez usługę Blogger.