Łączy nas rzeka - pisze Anna Rembowicz - Dziekciowska

Bydgoszcz ma dwa nadrzeczne stare miasta - to położone nad rzeką Brdą oraz Stary Fordon nad Wisłą. Elementem łączącym oba obszary są rzeki. Ten szczególny walor Bydgoszczy, dotychczas nie wyeksponowany, stanowi o potencjale miasta. Trzeba to mądrze wykorzystać

pisze Anna Rembowicz - Dziekciowska*



Ostatnie lata pokazały, że możemy odmieniać Bydgoszcz. Prowadzony od kilkunastu lat  proces odwracania  się miasta w stronę rzeki przynosi efekty. Czysta rzeka, bulwary, Wyspa Młyńska, kawiarenki ulokowane w wyremontowanych kamienicach, przyjazna przestrzeń publiczna i organizowane tu letnie koncerty, jak magnes przyciągają mieszkańców. Musimy kontynuować ten proces.

Stare Miasto z każdym rokiem zyskuje na atrakcyjności. Ale Bydgoszcz posiada dwa nadrzeczne stare miasta - Stare Miasto położone nad rzeką Brdą, oraz Stary Fordon położony nad rzeką Wisłą. Elementem łączącym oba obszary są rzeki. Ten szczególny walor Bydgoszczy, dotychczas nie wyeksponowany i nie wykorzystywany, stanowi o jej potencjale, i winien być uwzględniany w dalszych działaniach podnoszących atrakcyjność miasta, a związanych między innymi z tworzeniem systemu rekreacji i wypoczynku zarówno dla mieszkańców jak i dla turystów.



Stary Fordon w dniu dzisiejszym nie jest powiązany ani systemem transportu wodnego, ani systemem ciągów pieszych czy rowerowych z położonym w odległości zaledwie ok 14, 5 km (drogą wodną) Starym Miastem Bydgoszczy. Oba obszary, wymagają więc nie tylko pilnej rewitalizacji, ale również uwzględnienia ich potencjału w tworzonym systemie turystyczno-rekreacyjnego transportu wodnego oraz nadrzecznej komunikacji pieszej i rowerowej, łączącej walory dziedzictwa kulturowego obu staromiejskich obszarów z rekreacyjnymi i przyrodniczymi walorami rzek i terenów nadrzecznych.

Na trasie łączącej Stare Miasto ze Starym Fordonem położony jest Wyszogród (pozostałości dawnego grodziska) i tereny sportów wodnych - Tor Regatowy (Brdyujście), również wymagający modernizacji i dostosowania do obecnych standardów.
Realizowana w sąsiedztwie Kanału Bydgoskiego, Brdy i Wisły główna oś rekreacyjna miasta, winna stać się - obok Myślęcinka, wielką atrakcją i atutem Bydgoszczy. Tereny te należy chronić przed zabudową niezwiązaną z rekreacją, wypoczynkiem czy transportem wodnym, a zachowane tereny zielone należy utrzymywać i zagospodarowywać w sposób podnoszący ich funkcjonalność i atrakcyjność (np. siłownie terenowe, place zabaw, tory deskorolkowe, polany piknikowe itd.).

Obszarami szczególnie predestynowanymi dla takiego zagospodarowania jest teren na zapleczu klubu Astorii (ul. Królowej Jadwigi), czy Babia Wieś - teren położony pomiędzy halą sportowo-widowiskową Łuczniczka a mostem Pomorskim.
Realizując ciągi pieszo-rowerowe, należy również zapewnić dostęp do terenów nadrzecznych z obszarów zabudowy wielorodzinnej - Bartodziejów, Wyżyn, Wzgórza Wolności i Kapuścisk itd.

Ważnym elementem tej osi rekreacyjnej miasta winien stać się Stary Fordon. O szczególnych walorach Starego Fordonu świadczy jego historia. Do 1973 roku Fordon był odrębnym, niezależnym miastem, którego korzenie sięgały czasów średniowiecznych. W 1972 roku Fordon liczył 8.773 mieszkańców. Po włączeniu Fordonu do Bydgoszczy, dawne miasto zyskało nazwę „Starego" Fordonu, zaś nowe osiedla mieszkaniowe rozwijały się na niezabudowanych dotychczas terenach, położonych w oddaleniu od historycznego miasteczka. Lata zaniedbań inwestycyjnych sprawiły, iż Stary Fordon stracił swój charakter, nieremontowane budynki i ulice nie stanowią magnesu przyciągającego nowych mieszkańców, najemców lokali użytkowych czy inwestorów. Zaniedbania inwestycyjne miały jeden dobry skutek - w Starym Fordonie nie wprowadzono współczesnej wielkopłytowej zabudowy wielorodzinnej, dzięki czemu gabaryty budynków, formy dachów, pierzejowy układ zabudowy zostały zachowane, a cały obszar staromiejski utrzymał do dnia dzisiejszego swoją historyczną skalę.



Aby przywrócić dawny klimat, konieczne jest zachowanie i wyeksponowanie wszystkich historycznych walorów małego nadrzecznego miasteczka. Fundamentem dla tworzenia nowego, niepowtarzalnego miejsca na mapie Bydgoszczy winna stać się tradycyjna wielokulturowość Fordonu.
W przeszłości Fordon zamieszkiwała ludność polska, niemiecka i żydowska, co znajduje swoje odzwierciedlenie w pozostałych do dnia dzisiejszego trzech obiektach sakralnych. Położone w niewielkiej odległości od siebie bryły kościołów katolickiego, ewangelickiego i synagogi, stanowią dominujące nad otoczeniem symbole historycznego zgodnego współistnienia tych trzech kultur.

Kolejnym atutem Starego Fordonu jest jego położenie na skrzyżowaniu dwóch międzynarodowych dróg wodnych: E-70 (łączącą Antwerpię w Belgii, poprzez Holandię, Niemcy, Polskę, Rosję z litewską Kłajpedą) i E-40 (z Gdańska przez Warszawę, Bugiem, Dnieprem do Morza Czarnego). Parametry tych dróg nie posiadają jednak standardów odpowiednich dla międzynarodowych dróg wodnych, a ich doprowadzenie do odpowiedniej klasy żeglugowej wymaga szeregu inwestycji na szczeblu ogólnokrajowym. Jednakże ten szczególny potencjał Starego Fordonu - położenie na skrzyżowaniu dróg wodnych można wykorzystać już na szczeblu lokalnym. Budowa przystani (nie musi to być miejska inwestycja) służącej początkowo nawodnej rekreacji turystycznej na skalę lokalną (połączenie Starego Miasta ze Starym Fordonem), może stać się w przyszłości zalążkiem dla utworzenia większego portu rzecznego - ważnego elementu krajowego i międzynarodowego systemu wodnego transportu turystycznego.

W moim przekonaniu, dla poprawy jakości zamieszkania i atrakcyjności Bydgoszczy, ważna jest budowa ciągów pieszych i ścieżek rowerowych łączących Stare Miasto z Babią Wsią, Brdyujściem, Wyszogrodem i Starym Fordonem. Miejskie inwestycje dotyczące tego obszaru, generowałyby rozwój towarzyszących, nadrzecznych inwestycji prywatnych związanych z rekreacją nawodną, sportem, turystyką, gastronomią i obsługą techniczną jachtów i barek.

Realizacja tych inwestycji umożliwi mieszkańcom i turystom korzystanie z rekreacji nawodnej i połączenie jej z innymi formami wypoczynku (zwiedzanie i uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych organizowanych w Starym Fordonie, Wyszogrodzie i na Starym Mieście, uczestnictwo w zawodach sportowych na torze regatowym w Brdyujściu itd.) . Taka jest moja wizja, która jednak wcale nie musi się ziścić, ponieważ wizje architektów są różne. Właśnie z uwagi na te różne poglądy, 30 marca zorganizowaliśmy debatę dotyczącą zagospodarowania terenów nadrzecznych (zapraszałam Państwa na tę debatę w moim poprzednim wpisie).
Nagrania z debaty dostępne są pod linkami:

https://www.youtube.com/watch?v=XOsukb5Zlmg
https://www.youtube.com/watch?v=GzF_jfJFFNM&feature=youtu.be

*


Łączy nas rzeka - pisze Anna Rembowicz - Dziekciowska Łączy nas rzeka - pisze Anna Rembowicz - Dziekciowska Reviewed by KochamBydgoszcz on 18 kwietnia Rating: 5
Obsługiwane przez usługę Blogger.